|
|
|
|
|
O zaufaniu
|
Niewiastę mężną któż znajdzie?
Znam takich, co już znaleźli. To prawdziwi szczęściarze.
Znam też takich, co nadal szukają. Tym życzę wytrwałości i powodzenia.
Talent jest starożytną jednostką miary wagi i pieniądza. Służył do odważania złota lub srebra. Równy był 60 minom. Masa talentu zależała od przyjętych lokalnie systemów pieniężnych.
Rachunek wydaje się być prosty. Im więcej talentów, tym więcej kruszcu. Im więcej kruszcu, tym większa wartość inwestycji, które za jego pomocą można poczynić.
Pamiętać jednak trzeba, iż inwestowanie wiąże się z ryzykiem. Jego oceną za niemałe zazwyczaj pieniądze zajmują się specjalistyczne firmy.
Relacje międzyludzkie, a w szczególności sfera uczuć oraz wszelkie biznesowe poczynania opierają się na zaufaniu.
Zaufanie zalicza się do podstawowych więzi społecznych.
Buduje się je powoli. Pozwala, by dojrzewało w sytuacjach najbardziej zwyczajnych.
Próbę trwałości przechodzi w ekstremach.
Łatwo je stracić. Obchodzić trzeba się z nim ostrożnie. Nie tylko dlatego, że nadwyrężone osłabia międzyludzką zażyłość, ale dlatego również, że przez jego pryzmat przez wiarę i nadzieję, które są jego synonimami pojmujemy Boga.
|
tekst i zdjęcie: ks. Michał Palowski KM
|
|
|
|
|